Na przestrzeni dosłownie trzech lat mojej przygody z tą rasą zauważyłam zwiększone zainteresowanie tymi przemiłymi psiakami. Niezmiernie miłe były dla mnie chwile, gdy słyszałam na wystawie kynologicznej opinie, że wreszcie rasa ta znalazła wielbicieli i w naszym kraju. Proszę mi wierzyć, iż wyraźnie w przeciągu tych kilku lat zwiększyła się popularność tej rasy w Polsce. Pierwsza suka - Brita z Velkeho Kopce została sprowadzona przeze mnie w 2000 r. i od tej chwili rozpoczęła się moja wielka przygoda, która trwa do dzisiaj. W tym miejscu muszę podziękować mojemu synkowi, który nakłaniał nas usilnie na zakup pieska właśnie tej rasy. Poszukiwania i oczekiwanie na nowego domownika trwały prawie rok. W związku z tym, iż był to prawdopodobnie pierwszy Border Terrier zarejestrowany w Związku Kynologicznym musiałam pokonać wiele zakrętów, by dociec, jak tym psem należy się zajmować.

 

I tu chciałam złożyć podziękowania moim nauczycielom:


  • paniom Sędzinom Kynologicznym z Oddziału Warszawskiego

  • moim przyjaciołom z Czech - Alenie (hodowla Kuburumba) i Zbynkowi (hodowla Fiery Lucifer) - dzięki którym przygoda ta mogła się ziścić i Vladimirowi (hodowla Fleret Moravia) za dzielenie sie ze mną swoim doświadczeniem i wiedzą w hodowli Border Terrierów.

  • przyjaciołom tu w Polsce, którzy tak jak ja zarazili się miłością do Border Terriera (obecnie są też w posiadaniu piesków tej rasy) i możliwością wymiany z nimi doświadczeń.
  •  

    Wszystkim serdecznie dziękuję.

     

    Benita Malicka, Warszawa 2002

     

    Design by Chefrenek for Chefrenek Design

    ©2008 Dziekanowska Polana. All rights reserved.